Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

7 powodów, żeby zdjęcia z wakacji robić telefonem | kurs online – odc. 3

Dzisiaj postaram się was przekonać, że warto robić zdjęcia z wakacji telefonem.
Zaczęło się wakacyjne szaleństwo. Z moich statystyk wynika, że wszyscy jak jeden mąż w lipcu wyjeżdżają na wakacje. Okej, głównie rodziny z dziećmi, z małymi dziećmi. Najczęściej nad polskie morze. Pakują się co najmniej jak ten słynny samochodzik z Ikea. Nie dość że po dach, to jeszcze na dachu. A w tym wszystkim wypasiony aparat, obiektywy. Tata kupił będzie robił piękne zdjęcia z wakacji, albo kupił mamie, żeby robiła, bo przecież głównie jest z dziećmi. Przyjeżdżają na miejsce, jest piękna pogoda, morze i piach, smażona ryba, browarek i lenistwo. Czego chcieć więcej?

zdjecia telefonem-b

Tylko pięknej foty brakuje, co by znajomi w biurze zielenieli z zazdrości. Chwytają za wypasiony aparat i … okazuje się, że albo bateria nie naładowana, albo nie zgrali zdjęć z poprzedniego wyjazdu i nie ma na czym robić zdjęć, albo jakoś tak ten aparat sam nie robi takich ładnych zdjęć jak w reklamie… Zatem porzućcie marzenia o wypasionym sprzęcie, bo macie telefon, który w zupełności wystarczy wam do robienia pięknych zdjęć.

1. CIĘŻAR:  Zacznijmy od tego do czego służą zdjęcia z wakacji. Ano do tego, żeby po powrocie powspominać, żeby czasem coś wywołać, żeby znajomym pokazać itd. itd. Telefon nie dość, że lekki i podręczny i nie ukrywajmy zawsze jest z Wami, to na dodatek robi wystarczające zdjęcia do domowego archiwum. Spokojnie zrobicie też z nich odbitki do albumu, czy w ramki. Przy 30 stopniowym upale, targać dzieci i jeszcze ciężki sprzęt? chce się wam, bo mnie nie bardzo. Gdyby nie to, że moje wyjazdy w większości wypadków są też wyjazdami komercyjnymi, więc tak czy owak muszę mieć ze sobą sprzęt, to też by mi się nie chciało. Będąc ostatnio w Nowym Yorku, robiłam zdjęcia i aparatem i telefonem, bo czasem ten drugi sprawdzał się o wiele lepiej i do osiągnięcie pewnych efektów był lepszy.

2. KRADZIEŻ: dobry aparat, to też cena, wartość. A ostatnia rzecz na wakacjach to martwienie się o to czy nas przypadkiem nie okradną. Im bardziej wypasiony sprzęt i im bardziej będziecie eksponować swoje sprzętowe zasoby, tym bardziej będziecie się rzucać w oczy właśnie złodziejom. Ja mam od zawsze obklejony sprzęt, zaklejoną mam markę, zmieniony pasek do aparatu. Więc albo ktoś się zna, albo będzie musiał podejść bardzo blisko żeby sprawdzić czy warto, ale przynajmniej nie rzucam się w oczy.

3. CZAS I UMIEJĘTNOŚCI: jak już dawno stwierdziłam, większość z was jeśli ma wypasiony aparat, to nie za bardzo sobie z nim radzi. A na wakacjach czasem liczy się czas i reakcja na to co się obok nas dzieje. Zanim wybierzecie właściwy obiektyw, ustawienia itd. to wszystko dawno przeminie. I tyle będzie z fajnego ujęcia, które byłoby rewelacyjne, nawet z pewnymi niedoskonałościami technicznymi, gdyby złapało ten moment.

zdjecia telefonem-a

4. WIEDZA: niezależnie od tego czy jedziecie do Ustki, czy do Barcelony, warto wiedzieć gdzie się jedzie przed wyjazdem. Oczywiście nie chodzi mi o adres (heloł ;)). Każde miejsce ma swoje smaczki, swoje regionalne perełki, które możecie odkryć. I te perełki przez swoją oryginalność i fakt, że zostały niezauważone przez innych, dodają waszym zdjęciom +10 punktów na dzień dobry. Jedna uwaga to tego punktu. Nie bądźcie ignorantami w kwestii zakazu fotografowania. W wielu muzeach, czy świątyniach jest taki zakaz i trzeba go uszanować. A jeśli bardzo baaaaardzo wam zależy, to warto zagadać z księdzem, czy kimś z obsługi i zapytać. Wiele razy wystarczy datek dla danej instytucji do załatwienia sprawy. Będziecie mogli spokojnie i bez zbędnego stresu fotografować. Nie ma nic gorszego niż widok turysty robiącego zdjęcia z przyczajki, że niby go nikt nie widzi. Serio.

5. POCZTÓWKI: czyli po co mi zdjęcie wierzy Eiffla skoro za grosze, mogę mieć pocztówkę z wypasionym zdjęciem? Nie mówię, żebyście nie robili zdjęć zabytkom, ale nie róbcie im zdjęć w taki sposób, jak zrobiło to milion zawodowych fotografów, bo to nie ma sensu. Ciekawsze ujęcie spokojnie uzupełni wasze braki warsztatowe, bo najważniejszy zawsze jest pomysł.

6. TOWARZYSZE PODRÓŻY: niezależnie, czy to jest chłopak, dziewczyna, mąż, żona, dzieci, czy pies róbcie im zdjęcia. Tylko tutaj też wykażcie się kreatywnością. Pani na tle zabytku wygląda banalnie. I gwarantuje wam, że takim ujęciu ani pani nie wyjdzie ładnie, ani zabytek. Znajdźcie coś ciekawego, obserwujcie swoich bliskich, są skarbnicą tematów niearanżowanych.

7. DETAL: wielokrotnie skupiamy się na całości, na rzeczach oczywistych, jeden zabytek, drugi, trzeci, park itd. A w tym wszystkim tkwi tzw. diabeł w szczegółach. Może jakaś piękna podłoga, może kawałek gzymsu, egzotyczny owoc na straganie będzie ciekawszy niż cały stragan. Zwracajcie uwagę na szczegóły.

Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniam wam temat fotografowania telefonem i pomagam w zrozumieniu co i jak. Jeśli się wam to podoba, to koniecznie napiszcie o tym w komentarzach, a jeśli czegoś wam brakuje, coś powinnam uzupełnić to też koniecznie napiszcie o tym w komentarzach

A tymczasem przenieście się na wirtualne wakacje do Nowej Zelandii. 🙂

Jak robić lepsze zdjęcia telefonem – wstęp

Jak robić lepsze zdjęcia telefonem – odc. 1

Jak robić lepsze zdjęcia telefonem – odc. 2

zdjecia telefonem-c

ps. zdjęcia wykorzystane w tym wpisie oraz w kolejnych dotyczących fotografowania telefonem zostały wykonane telefonem i na telefonie obrobione.

Napisane przez Diana Domin

Diana Domin

Fotograf z zawodu i zamiłowania, z graficznymi umiejętnościami.

66 posts
  • No to mnie złapałaś w siec kursu 😉 Uwielbiam robić zdjęcia choć nie za bardzo umiem. A ostatnio ciągle pstrykam na prawo lewo. To straszna choroba 😉 Dzięki za fotograficzne porady.

    • To bardzo zdrowa choroba 😉 oby tylko takie się nam przytrafiały. Trzymam kciuki za postępy i zawsze chętnie służę radą 🙂