Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Jasiek z rodzicami – spacer fotograficzny

Niewiele potrzeba do zrobienia pięknych zdjęć. Sesja rodzinna to ludzie i łączące ich więzi, uczucia, więc czy to będzie na łące, w parku, domu czy gdziekolwiek indziej staram się pokazać wspaniałą rodzinę.

Jasiek z rodzicami i ze mną wybrał się na spacer fotograficzny. Jak dla takiego małego szkraba oczywiście obfitujący w masę ciekawostek i przygód. Po drodze były góry, doliny, wloty i upadki, ale wszystko znosił dzielnie, nie mówiąc już o rodzicach. Rewelacyjni rodzice z wspaniałym podejściem.

A wyśmienita pogoda kolejny raz nie zawiodła. Mam nadzieję, że wy też wypoczęliście w ten drugi długi majowy weekend. Zapowiada się nam piękne lato. Truskawki już na każdym rogu, u mnie w kuchni zresztą też. Było już ciasto ucierane z truskawkami, tarta miętowa z truskawkami i oczywiście obowiązkowy punkt programu pierogi z truskawkami. Gdybyście chcieli przepis na najlepsze ciasto na pierogi, śmiało piszcie do mnie 😉 Szparagi były, teraz ostrzę zęby na botwinkę.

No więc jak się łatwo domyśleć, jestem po weekendzie rozleniwiona i objedzona, ale od jutra znowu powrót do diety i ćwiczeń. Nie ma lekko i trzeba być w formie, bo niebawem będzie ogłoszenie parafialne na stronie dotyczące kolejnych wyzwań, albo raczej powrót do wcześniejszych. O tym jak to się mówi w następnym odcinku.

Tymczasem, zapisów na czerwiec nie ma, chyba że nam się coś urodzi wcześniej, ale o tym wielkim wydarzeniu w mojej pracy na razie nie mogę mówić, a wszystko się okaże pod koniec czerwca. Wyszło na to, że tym razem opowiedziałam wam o wszystkim o czym nie mogę mówić J o ja niedobra. Obiecuję poprawę i odczarowanie tajemnic w konkretnych terminach. Zresztą znacie mnie wiecie, że słowa dotrzymuję (z wyjątkiem regularnego blogowania, ale i to mi idzie coraz lepiej prawda?).

Trzymajcie się ciepło, uważajcie na burze, nie stawajcie pod drzewami tylko szpula do domu. A może tak zdjęcia w deszczu…? Ale oczywiście nie w burzę… hmm… 😉