Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Portrety dzieci

Portrety dzieci są jednym z najwdzięczniejszych tematów do fotografowania. A spotkanie rodzeństwa jest zawsze niesamowitą przygodą. Zobaczcie efekty naszej pracy.

Strasznie lubię fotografować rodzeństwa. Przypomina mi się wtedy moje dzieciństwo i szaleństwa ze starszym bratem. To on mnie nauczył rozpoznawać ptaki nad Wisłą, podczas wycieczek za miasto. Szwendaliśmy się bez celu (tzn. on jakiś miał 😉 ja mu głównie towarzyszyłam i trajkotałam opowiadając swoje filozoficzne wywody i inne złote myśli. Od niego zaraziłam się bakcylem winylowym (wtedy płyty były na wagę złota), który został mi do dzisiaj. Gramofon się zepsuł, ale kolekcja płyt została. Rozbawiałam go do łez śpiewając Stairway to Heaven Led Zeppelin, tak jak słyszałam, co nie wiele miało wspólnego z melodią i tekstem. On uczył się na mnie wszystkich nazw łacińskich z anatomii człowieka.

Nie było jednak sielanki, bo służyłam też jako przeciwnik Bruce’a Lee, co już mniej mi się podobało, szczególnie w końcowej fazie zabawy, która najczęściej kończyła się płaczem. Ze mną też nie było łatwo, bo jako małe dziecko potrafiłam solidnie przyłożyć słoikiem, rzucać grzebieniem na odległość, gryźć po kostkach i oczywiście jak każda szanująca się dziewczynka, drapać i szczypać 😉 A najciekawsi byli oczywiście jego koledzy z klasy… no ale wtedy nie mogłam dostąpić zaszczytu przebywania z chłopakami, no bo przecież obciach młodszą (i to tyle młodszą 9 lat) siostrę przyprowadzić.

Zabierał mnie za to na koncerty Metaliki, AC/DC, Fisha itp. Dzięki niemu wkręciłam się w świat fantasy, zaczynając od wszystkich książek Tolkiena, po udział w Śląskim Stowarzyszeniu Fantastyki ;), gry RPG, planszowe, strategiczne. Potem było zaśmiewanie się z Monty Pythona i odgrywanie skeczy z Fawlty Towers (te nie spełnione marzenia o scenie kiedyś wylezą, jak znam życie na starość ;)))) Ach co to były za piękne czasy.

Nie wiem czy byłabym tym samym człowiekiem, gdyby nie on. Myślę, że nie. Rodzice nas wychowywali, ale to brat ukształtował mój światopogląd, pokazał inny ciekawszy świat. Często duża różnica wieku tworzy przepaść między rodzeństwem, ale u nas było inaczej.

Tymczasem zobaczcie portrety dzieci, wspaniałego rodzeństwa, które spotkałam jakiś czas temu na sesji zdjęciowej.

Ps. a tutaj inne zdjęcia dzieci 🙂