Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Sesja ciążowa w plenerze

Często jest tak, że coś sobie zaplanujemy, wymyślimy, a po drodze nic tylko na odwrót. Na tej klimatycznej sesji ciążowej były w sumie tylko/aż dwa zdarzenia nieplanowane. Pierwsze i bardzo istotne, przyszli rodzice zapomnieli wziąć ze sobą psa i został w domu, choć miał być jednym z głównych punktów programu. A drugie, to kiedy zrelaksowani spacerowaliśmy sobie po lesie szukając kolejnego idealnego miejsca do zdjęć, nagle pojawił się zupełnie znikąd wielki kudłaty pies. Jak się okazało po dłuższych, aczkolwiek dalszych oględzinach, nie był to pies tylko … dzik! Szczęśliwie nie wykazał zainteresowania nami i potruchtał w przeciwnym kierunku.

Tak to jest jak się fotografuje na łonie przyrody, coś za coś. Dzik poszedł a nam się udało zrobić piękne zdjęcia. Miłego oglądania!

 

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

SESJA CIAZOWA W PLENERZE, OUTDOOR PREGNANCY SESSION

Napisane przez Diana Domin

Diana Domin

Fotograf z zawodu i zamiłowania, z graficznymi umiejętnościami.

66 posts