Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Zdjęcia małej Zoi

Zdjęcia małej Zoi z siostrą Zosia i rodzicami. Przepiękna sesja zdjęciowa w domu, w najlepszych warunkach dla takiego maleństwa.

Zdjęcia małej Zoi trochę poleżały, nawet więcej niż trochę, bo Zoi jakoś niedawno skończyła rok… tak… ale już się wam z tego tłumaczyłam i jak sami widzicie zrobiłam postępy. Cały miesiąc bez przerwy są wpisy.

A tymczasem radocha z maja trwa. Jejku to jest chyba najpiękniejszy miesiąc w roku. Wszystko jest już zielone, wszystko kwitnie. U mnie na ogródku konwalie rozlały się w każdym zacienionym miejscu. Jak mawia mój tata: taki ładny perz 😉 ale ja je uwielbiam. Znoszę do domu i ustawiam w każdym pokoju, w milionie wazoników. Zniewalający zapach roznosi się wszędzie. Kiedy tylko mam chwilę wtulam się w hamak z książką i delektuję się powietrzem. Dziwnie to brzmi, a jednak. Po pół roku siedzenia w murach, w ciemnościach nie mogę wysiedzieć w wnętrzu. Nie mogę wysiedzieć przy komputerze. Momentami czuję się jak dzieci w szkole, wyglądając przez okno kiedy będzie dzwonek na przerwę.

Do tego wszystkiego jeszcze ta zielenina i nowalijki i chrupie i czuję się tak zdrowo i świeżo 😉 Chrupie rzodkiewki, zagryzam sałatą, a wszystko posypuję kiełkami. Mam ostatnio strasznego hopla na punkcie kiełków, szczególnie kiełki rzodkiewki przypadły mi do gustu, może przez swoje delikatne różowe łodyżki. Dodaje je do wszystkiego, jeszcze chwila i będą w deserach, ciastko z kiełkami, ot i wyzwanie!

To tyle dzisiaj ja. Zaległe bo zaległe, ale przepiękne dziewczyny Zoja i Zosia i mama i tata przed wami. Zapraszam.
ps. a poprzednia sesja z tym wspaniałym towarzystwem TUTAJ