Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Zdjęcia na plaży

Zdjęcia na plaży mają w sobie to coś, ten niesamowity klimat. Każdemu udziela się wakacyjny nastrój, ciepło, piasek, słońce. Nic więcej nie trzeba.

Kolejne spotkanie z Anią i jej córką i nowe pomysły. Tym razem wyczarowałyśmy zdjęcia na plaży. Kocyk, przekąski, leniuchowanie na słońcu, piach i woda, a zupełnie niechcący powstała sesja zdjęciowa, której efekty możecie podziwiać w galerii poniżej.

Coś jest takiego w plażach, że nas ciągną do siebie. Nie mówię już o zdjęciach, ale tak w ogóle. Rozgrzany piasek, słońce, szum wody, od razu zasypiam, relaksuję się w trzy sekundy i zapominam o całym świecie. Nic a nic nie przeszkadza mi, że piach mam wszędzie, ale to dosłownie wszędzie 😉 Jedyne święte miejsce bez piachu to aparat, bo to by była tragedia.

Coraz częściej w poszukiwaniu spokoju na plaży i szczęścia z piachem muszę wyruszać coraz dalej i szukać coraz mniej uczęszczanych plaż. Polskie morze takie piękne, z przepięknymi plażami w sezonie mnie odstrasza. Nie znoszę tłumów, walki na parawany i inne kocykowe historie. Do tego ten cały okoliczny festyn, bud kiełbachą, balonikami i głośną muzyką. Jak w ogóle można w ten sposób odpoczywać.

A kiedy już znajduję to moje sekretne miejsce, plażowy azyl, mogę bez końca oddawać się lekturze, nadrabiać wszystko to czego nie mam czasu przeczytać w ciągu roku. Nawet nie chodzi o opalanie, bo nie przepadam, lekko złotawa skóra mi wystarcza. Tu bardziej chodzi o to ciepło, piach, wodę i świeże owoce. Moje oczy odpoczywają, moja głowa odpoczywa. Długa tak jednak nie wysiedzę, więc najczęściej jest to tylko baza wypadowa, bo ciągnie mnie do nowych miejsc i ludzi.

To sobie pomarzyliśmy… 😉 ale już niebawem wakacje, wiec z górki!

ps. a tutaj poprzednia sesja z Anią 🙂